Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Browsing Category: greenwashing

Nie znam się, ale się wypowiem – czyli artykuł w magazynie Twój Styl

Nie znam się, ale się wypowiem – tak bym podsumowała artykuł „Patrz na znaki!” opublikowany w grudniowym wydaniu magazynu Twój Styl. Jestem zdziwiona nie tyle brakiem wiedzy, co brakiem rzetelności dziennikarskiej. Tak się składa, że oprócz prawa studiowałam dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim i wbijano nam do głowy, że przy pisaniu artykułów, najważniejsza jest rzetelność i szczególna […]

Eco U Choose nature. Really?

Wyprawa na zakupy to obecnie skomplikowane i ryzykowne zajęcie. Mimo to, jak mam okazję, tropię greenwashing i obok takiego bijącego w oczy przykładu, nie mogłam przejść obojętnie. Żeby była jasność: nie krytykuję wszystkich kosmetyków, tylko te, które w chcą udawać naturalne, a lista składników temu przeczy. I tak jest też tutaj.