Na początek mamy #greenwashing – 100% nature, potem ukrywanie niewygodnych składników pod nazwami, które nie powinny się znaleźć na liście INCI, aż wreszcie dochodzimy do składnika, który jest zabroniony w produktach niespłukiwalnych (leave-on) – takie właśnie są maseczki .
Przejdźmy do konkretów:
100% nature – każda z tych masek ma taką deklarację na opakowaniu i każda z nich ma na liście składników takie dwa tajemniczo brzmiące składniki:
Euxyl PE-9010 – to konserwant stworzony przez niemiecką firmę chemiczną schulke, na ich stronie można zobaczyć, co się kryje pod tą nazwą wg INCI: Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.
Euxyl K-220 – to też konserwant stworzony przez schulke, który wg INCI wygląda tak: Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Aqua.
![]()
![]()
Maski są w sprzedaży stacjonarnie i online. Listę składników można przeczytać na stronie producenta, a także w większości sklepów internetowych, a nawet w aptekach. Na stronie jednej z aptek oba produkty schulke to „bezpieczny środek konserwujący”.
![]()
![]()
Po pierwsze, dlaczego na liście składników umieszczono nazwę własną produktu firmy chemicznej zamiast wymienić wszystkie składniki wg nomenklatury INCI? Po drugie, Methylisothiazolinone jest zabroniony od ponad dwóch lat w kosmetykach niespłukiwalnych, a takie są te maski.
![]()
![]()
Mamy więc do czynienia z naruszeniem prawa i to tak ewidentnym, że poprosiłam o konsultację Magdę z blogu Racjapielęgnacja, która jest chemikiem i zajmuje się zawodowo formulacją kosmetyków, bo nie mogłam w to uwierzyć. Ona też nie wierzyła.
![]()
![]()
Dla pewności pojechałam więc do drogerii i zrobiłam zdjęcia tego, co znajdziecie na półkach (widać świeżą datę produkcji i długi termin ważności na każdym opakowaniu). No i na koniec, gdyby ktoś myślał, że to polska marka: wyprodukowano w Tajwanie. Dziękuję, nie mam więcej pytań.
![]()
![]()
A tak wygląda dokumentacja konserwantów wyprodukowanych przez niemiecką firmę schulke:
![]()
![]()