Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Browsing Tag: whamisa

Certyfikat BDIH

BDIH to skrót z niemieckiego Bundesverband Deutscher Industrie und Handelsunternehmen für Arzneimittel, Reformwaren, Nahrungsergänzungsmittel und Körperpflegemittel (Narodowa Jednostka Niemieckiego Przemysłu i Przedsiębiorców Leków i Środków do Pielęgnacji Ciała). Jest to stowarzyszenie branżowe powstałe w 1951 roku. Zrzesza producentów i dystrybutorów kosmetyków, suplementów diety, żywności, leków bez recepty i urządzeń medycznych.

Whamisa

Koreańska pielęgnacja – z reguły omijam takie stoiska na eko targach, bo ich skład ma niestety niewiele wspólnego z kosmetykami naturalnymi. Jedyna marka koreańska, dostępna na naszym rynku, której ufam to Whamisa. Dlaczego? Bo wszystkie produkty mają certyfikat BDiH (czasami również ecocert, ale to nie ma większego znaczenia, bo oba certyfikaty należą do jednej rodziny […]

Whamisa

Szał na koreańskie kosmetyki mnie nie ogarnął. Bo zamiast ulegać modzie czytam listę składników. A koreańskie kosmetyki w zdecydowanej większości składy mają słabe. Wyjątkiem jest Whamisa, która ma certyfikat BDiH, a więc wiadomo, że skład jest w porządku. Charakterystycznym składnikiem tej marki są ekstrakty fermentowane. Producent nie może napisać, że te ekstrakty mają lecznicze działanie (ograniczenia […]