Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Browsing Category: greenwashing

Eco U Choose nature. Really?

Wyprawa na zakupy to obecnie skomplikowane i ryzykowne zajęcie. Mimo to, jak mam okazję, tropię greenwashing i obok takiego bijącego w oczy przykładu, nie mogłam przejść obojętnie. Żeby była jasność: nie krytykuję wszystkich kosmetyków, tylko te, które w chcą udawać naturalne, a lista składników temu przeczy. I tak jest też tutaj.

Zabroniony formaldehyd

W ferworze świątecznych zakupów bądźcie podwójnie czujni! Bo może zdarzyć się, że kupicie coś toksycznego, co nie powinno znaleźć się na półkach drogeryjnych. Jak na przykład ta odżywka do paznokci, która zawiera rakotwórczy formaldehyd. Przypomnę, że to związek o działaniu rakotwórczym na człowieka, cytotoksycznym i drażniącym.

Mydło Biały Jeleń

Znalazłam to mydło w łazience mojej przyjaciółki, którą opieprzyłam, bo jej od lat powtarzam, żeby czytać listę składników i ma oczywiście moją ściągę w portfelu. A ona mi na to: – Ale przecież to zwykłe szare mydło Biały Jeleń!