Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Olejek less

Olej jojoba

Olej z pestek moreli

Olej z pestek winogron

Olej z konopi siewnych

Wymieszać i gotowe? No właśnie nie. To lista składników tego olejku i choć brzmi jak gotowa receptura to jednak samodzielnie ukręcenie go w domu to nie to samo. Po pierwsze, proporcje. Po drugie, źródło pochodzenia. Oba te elementy są równie ważne, co sama lista składników. To właśnie sprawia, że ten produkt jest tak genialny w swojej prostocie. To taki kosmetyk, który ma 100% składników aktywnych i żadnych niepotrzebnych dodatków.

To jest właśnie dla mnie przykład luksusowego kosmetyku naturalnego. Wchłania się jak krem nawilżający, a nie tłusty olej. Ale zasada nr 1: olej zawsze nakładamy na twarz zwilżoną tonikiem lub hydrolatem. I potem jak nakładam ten olejek, to on się błyskawicznie wchłania. Nic więcej nie potrzeba. To jest pielęgnacja minimalistyczna pielęgnacja, a zarazem wystarczająca. Stosuję ten olejek na noc samodzielnie, a na dzień jako serum pod krem na dzień (czy z filtrem).

Mają też w ofercie olejek w wersji dla skóry suchej z olejem z awokado. Do nabycia w sklepie warsztat piękna.

O autorze
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników.
%d bloggers like this: