Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Salsa Beats Alverde

Kto się wybiera do Niemiec albo do Austrii, to polecam koniecznie odwiedzić drogerię dm i kupić coś z Alverde. A teraz jest limitowana edycja żelu pod prysznic Salsa Beats. 

Jeżeli ktoś zarzuca ekologicznym kosmetykom pod prysznic nieatrakcyjne zapachy i to, że się słabo pienią, to tym bardziej powinien kupić ten żel.

Jest certyfikat natrue, więc skład bardzo dobry, a zapach naturalny – co wcale nie oznacza, że nieatrakcyjny. Może z powodzeniem konkurować z podobnymi konwencjonalnymi produktami. Zapach to nie jest jakaś tam róża, czy lawenda, tylko świetnie skrojona kompozycja zapachowa, która składa się z samych naturalnych składników.

Pieni się jak każda inna Nivea czy Palmolive. Więc jak ktoś mi powie, że naturalne żele pod prysznic są gorsze, bo nie da się z samych naturalnych składników zrobić przyjemny w użyciu produkt, to odpowiem, że da się. Do tego można wyeliminować wszystkie niepotrzebne i szkodliwe składniki, a nawet postarać się o certyfikat ekologiczny. Naprawdę da się.

O autorze
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: