Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Whamisa

Szał na koreańskie kosmetyki mnie nie ogarnął. Bo zamiast ulegać modzie czytam listę składników. A koreańskie kosmetyki w zdecydowanej większości składy mają słabe. Wyjątkiem jest Whamisa, która ma certyfikat BDiH, a więc wiadomo, że skład jest w porządku. Charakterystycznym składnikiem tej marki są ekstrakty fermentowane. Producent nie może napisać, że te ekstrakty mają lecznicze działanie (ograniczenia prawne dotyczące kosmetyków), ale ja mogę napisać co chcę. Dlatego w mojej opinii te kosmetyki poprawiają stan skóry i działają leczniczo na skórę – łagodzą stany zapalne, pomagają w leczeniu atopowego zapalenia skóry, leczą trądzik.  

Przykładem tego jest świetny szampon do włosów, który szczególnie polecam, bo fenomenalnie oczyszcza i przyjemnie chłodzi skórę głowy. Do moich włosów przetłuszczających się jest wręcz idealny. Fermentowana woda ryżowa naprawdę działa. Warto spróbować któryś z tych produktów, żeby sprawdzić jak działają fermentowane ekstrakty.  

O autorze
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: