Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

FEMI słoneczny olejek do ciała / FEMI sunny body oil

Kosmetyki FEMI poznałam już kilka lat temu. Po 25 latach na rynku marka przeszła porządny lifting. Coś jak Demi Moore, zanim zaczęła się spotykać z Ashtonem Kutcherem – zabili ją i zrobili od nowa. Albo jak z restauracją po zmianie kucharza – menu odchudzone, potraw mniej, ale wszystko zdecydowanie lepiej smakuje.
I tak stało się właśnie z FEMI. Nowe menu, czyli nowe kosmetyki, to nie jest to, co było kiedyś. Są nowe opakowania, nowe receptury i nowe zapachy (oparte wyłącznie o olejki eteryczne). W tym nowym wydaniu, pierwszym (ale pewnie nie ostatnim) kosmetykiem, który zaczęłam używać jest olejek słoneczny do ciała Cocoa Samba.
Pachnie słońcem, to taki ciepły, słoneczny zapach. W składzie roślinne oleje i olejki eteryczne. Pełny skład znajdziecie tu. Olejek się dobrze rozprowadza, ma fajną konsystencję. Mam duże doświadczenie z różnymi olejami do ciała i do twarzy. 

Rozróżniam oleje wodniste, tłuste, uciekające (tak się wylewają, że zawsze coś mi kapnie na podłogę) i zwarte (łatwo się nakładają i nie uciekają). I ten olejek do ciała FEMI jest właśnie taki zwarty. Dlatego piszę, że ma fajną konsystencję. Łatwo się nakłada z dozownika, a potem równie łatwo rozprowadza. Oczywiście nie zapominajmy, że to olej, a więc nie wchłonie się w 5 sekund, jest tłusty i trzeba poczekać z ubraniem.
Olejek dobrze nawilża i odżywia skórę. Nie mam suchych łydek (to mój papierek lakmusowy do sprawdzania kosmetyków do ciała, najczęściej suche bywają u mnie właśnie łydki). Zapach bardzo mi odpowiada i nastraja optymistycznie. Stosuję go do całego ciała, czyli od stóp po dekolt. W sam raz na nadchodzące lato.

FEMI – it is a polish brand of natural skincare products. They have been on the market for 25 years but now they have changed the menu. Less products but better quality. Fragrances are based on essential oils only and instead of water they use nourishing rose water. My first (but not last) cosmetics from the new menu is a sunny body oil – a blend of plant oils and essential oils. It has nice sunny, optimistic natural scent. Easy to apply and really nourishes my skin. It’s perfect for the summer.


O autorze
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników.

0 Comments

  1. Wygląda super, podobnie skład, ma dużo egzotycznie brzmiących olejków, ale "parfum" stoi w połowie składu jak byk, więc to nie tylko olejki eteryczne 🙂

  2. Nie da się tak podzielić tego składu równo na pół, bo zwróć uwagę, że przy gwiazdkach są wymienione składniki olejków eterycznych, a więc nie można ich policzyć jako pełnych składników całego produktu. Także parfum jest tutaj bliżej końca listy składników.

  3. Pani Magdo,

    w naszych kosmetykach pod nazwą "PARFUM" nie kryje się nic syntetycznego.

    Zgodnie z prawidłowo zapisaną nomenklaturą INCI – "PARFUM" może oznaczać zarówno naturalną kompozycję zapachową jak i syntetyczną. W naszym przypadku jest to oznaczenie mieszaniny naturalnych olejków eterycznych i ich frakcji.

    Proszę zwrócić uwagę, że również składniki takie jak np. geraniol, linalol mogą być pochodzenia syntetycznego lub też być naturalnymi składnikami olejku eterycznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: