Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Earthnicity – moje mineralne odkrycie / my mineral discovery

Minerały minerałom nierówne. Kiedyś myślałam, że puder mineralny to tylko proszek. Nic bardziej mylnego. Cała różnica w minerałach polega na tym, że te pudry mają różną konsystencję. Są grubsze, jak cukier i drobniejsze, jak mąka. Dlatego właśnie pudry mineralne są inne dla cery mieszanej, a inne dla cery suchej.

Moja cera jest mieszana, często coś mi wyskakuje i generalnie szukam zmatowienia. Ale to zmatowienie powoduje, że często mam płaską twarz jak pekińczyk. Z kolei rozświetlania się bałam, żeby się nie świecić za bardzo. I tak źle, i tak niedobrze.

To się zmieniło, gdy zaczęłam używać pudru rozświetlającego Earthnicity. Jakiś czas temu dostałam zestaw miniaturek – podkład, puder i korektor z małym pędzelkiem. Zaczęłam od pudru rozświetlającego (silk glow light) i to był strzał w dziesiątkę.

Przede wszystkim ten puder jest bardzo drobny, co oznacza, że bardzo fajnie się rozprowadza. Nie trzeba go dużo używać (w ogóle pudry mineralne mają to do siebie, że im mniej się używa, tym lepszy efekt), ładnie wykańcza i daje rozświetlenie. Ale się nie świecę, tylko dodaję cerze blasku. Jest glow. Ale uwaga, żeby nie przesadzić, bo zbyt dużo pudru grozi niebezpiecznie świeceniem.

Spróbowałam też korektora. Nigdy nie używałam korektora pod oczy w proszku, bo mnie to denerwuje. Tego używam jako poprawkę pudru w ciągu dnia. Czasami też przejadę pod oczami, ale to nie jest mój pierwszy w ciągu dnia produkt pod oczy, tylko odświeżenie. Korektor jest fajny, bo od razu kryje i matowi. Pewnie wprawnym ruchem i pędzlem można nim czynić cuda, ale ja nie jestem taka zdolna i ograniczam się do typowego przypudrowania czoła, brody i policzków oraz czasami przelecę pędzlem pod oczami.

Każdy kosmetyk Earthncity – czy to podkład, puder, czy korektor – ma bardzo dobrą konsystencję. Uważam, że warto zainwestować w zestaw miniaturek, bo to doskonała okazja do wypróbowania, a przy okazji można zużyć puder w rozsądnym czasie, a nie się z nim męczyć całymi miesiącami, bo minerały naprawdę są ekonomiczne, co z czasem staje się nudne (bo już bym chciała skończyć ten puder, a on dalej jest). Poza tym nie muszę się martwić o datę ważności.

Puder silk glow light w jakiś magiczny sposób wykańcza makijaż i bardzo subtelnie rozświetla. Dzięki niemu przestałam się bać pudrów rozświetlających. Polecam z czystym sumieniem, szczególnie na wiosnę, żeby wyglądać tak, jakbym właśnie wróciła po weekendzie na Capri.
___________________________________________________________

Mineral powders are not all the same. I used to think that mineral powder was just a powder. I was so wrong. The difference is every mineral powder has a different texture. They are thick powders as sugar and very fine like a flour. That’s why there are mineral powders for combination skin and different for dry skin.

I have combination skin, with spots occasionally (that means quite often), so generally I’m looking for anti-shine powders. But too much matifying makes my face looks like a broad flat muzzle of a Pekingese. On the other hand I was afraid of too much shine. Every option seemed to be wrong.

It’s changed since I’ve discovered Earthnicity silk glow light powder. Some time ago I received a set of mini products – foundation, powder and concealer with a small brush. The silk glow light powder was absolutely fantastic.

First of all this powder is very fine, which means easy to apply. You don’t have to use a lot. Just a little gives you great effect, with a natural glow. But if you apply too much powder, then you will go into dangerous shine.

I also like the concealer. I never used one under my eyes because I just don’t like it. I started using it as a normal powder to refresh my make-up at work and sometimes also under eyes. I like the concealer because it covers all imperfections and has a matifying effect, too. If you are advanced with all the make-up tricks using a brush you can do miracles with it, but for me it’s enough to give a little touch all over my face.

Every Earthncity product – whether it’s a foundation, powder or concealer – it has a very good texture. I think it is worth to buy a set of mini products, because it is a great way to try them all and not get bored. Some minerals products in bigger packages can last years. I prefer smaller packages – you don’t have to worry about expire date and you don’t get bored using one cosmetic all the time.

This silk glow light powder in some magical way finishes my make-up and gives subtly glow. So I stopped worrying about too much shine. I recommend it with all my heart, especially in the spring, so you look like you have just come back from a weekend escape to Capri.


O autorze
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: