Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Prognoza na przyszły rok

Puls Biznesu na koniec roku sobie zażartował i postawił szokujące prognozy na Nowy Rok w różnych dziedzinach gospodarki. Jest też o kosmetykach.

Grupa posłów chce złożyć projekt zakazujący reklamy kosmetyków, bo te mają negatywny wpływ na młodzież. Opakowania mają być białe, niczym się nie wyróżniać, żeby nie kusiły do zakupu. Informacja o liście składników i danych producenta ma mieć ograniczoną powierzchnię. Od zasady będą pewne wyjątki. Producent, który jest na rynku 25 lat i zatrudnia Polaków w pewnych przypadkach może mieć kolorowe logo na opakowaniu. 

Wyobraźcie sobie Sephorę, która wygląda jak apteka, na półkach same białe opakowania!

Pojechali po bandzie redaktorzy z Pulsu Biznesu… Powinni to opublikować 1 kwietnia, a nie podnosić ludziom ciśnienie pod koniec roku.

Takiego projektu ustawy oczywiście nie ma i nie spodziewam się, że kiedykolwiek będzie. Ale skoro już mowa o kosmetykach, to chętnie życzyłabym sobie pewnych zmian w prawie w tym zakresie. 

Dobrze byłoby, gdyby lista składników była bardziej czytelna, dostępna, i żeby więcej się o niej mówiło. Żeby przekaz marketingowy nie robił z nas idiotów, konsumenci byli bardziej świadomi swoich wyborów, a kosmetyki dla dzieci nie zawierały kontrowersyjnych składników.

A Wam życzę na Nowy Rok udanych zakupów kosmetycznych – skutecznej pielęgnacji i efektownej kolorówki, oczywiście bez żadnych toksycznych składników:)


O autorze
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: