Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Zużyłam, czyli osławione denko

Swoją drogą nazwa denko wcale mi się nie podoba. Taka jakaś nowomowa blogowa. Wszystkie kosmetyki, które pokazuję na blogu zużywam do końca, tubki przecinam, do szamponów wlewam wodę, czyli do ostatniej kropli. Ale wróćmy do istoty rzeczy. 

Tym razem pokazuję zużyte opakowanie ampułek santaverde aloe vera blossom age protect. Zużyłam 10 ampułek w ciągu 10 dni. I bardzo sobie chwalę. Cera uległa widocznej poprawie. Zniknęły drobne krostki. Moja cera stała się wygładzona i nawilżona. Ampułki stosowałam wieczorem po umyciu na twarz i szyję. Na początku bałam się szklanej ampułki, ale Niemcy skonstruowali je perfekcyjnie, i ani razu się nie skaleczyłam. 

W ampułce jest płyn o lekko żelowej konsystencji, dzięki czemu dobrze się rozprowadza.  Santaverde to dla mnie gwarancja najlepszej jakości aloesu i dzięki temu widzę jego  dobroczynne działanie. Płyn szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy. Dla mnie ma delikatnie słodki zapach aloesu, bardzo przyjemny, nie narzuca się. Z każdym dniem używania byłam coraz bardziej zadowolona. Doszło w końcu do tego, że szkoda mi było zużywać ostatniej ampułki. 

Na pewno chciałabym przeprowadzić taką kurację ponownie. Działa lepiej niż maseczki przeciwzmarszczkowe. Polecam, szczególnie dziewczynom, które 18 lat skończyły już jakiś czas temu;)



O autorze
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników.

0 Comments

  1. W Warszawie jest z kolei salon fryzjerski z kosmetykami do włosów John Masters Organics, ale oczywiście tylko w zakresie pielęgnacji, bo farby eko nie widziałam jeszcze (przyciemnić się da, gorzej z rozjaśnianiem).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: