Lista składników to pierwsza rzecz, na jaką patrzę przed zakupem, kosmetyków, żywności, a także ubrań. Od wielu lat używam kosmetyków naturalnych i do tego będę Was zachęcić. Z drugiej strony, przeczytacie tu także o takich produktach, które omijam szerokim łukiem, bo tylko udają naturalne. Walczę o Wasze prawa i Wasze przemyślane decyzje zakupowe. Bądźmy świadomymi konsumentami – wtedy będziemy mieć wybór lepszych i zdrowszych produktów.

Domowy ulubiony peeling do ciała

Nie przepadam za poradami typu wylej na głowę dwa żółtka, a potem spłucz to octem. Może i włosy będą po tym zabiegu lśniące i miękkie, ale mnie ta mikstura przyprawia o mdłości. Dlatego z rezerwą podchodzę do własnej produkcji kosmetyków. Ale są tu pewne wyjątki. 

Jednym z nich jest peeling do ciała. Dwie łyżki soli morskiej gruboziarnistej mieszam z dwiema łyżkami oleju kokosowego. I koniec. Żadnych więcej dodatków. Prosty przepis. Ten peeling stosuję na suche ciało pod prysznicem. Sól przyjemnie drapie, ale jej ostrość łagodzi olej kokosowy. Szoruję się dokładnie od stóp do ramion, a potem biorę normalny prysznic. Gładkie ciało gwarantowane!

O autorze
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników.
%d bloggers like this: