Wspólny zestaw podróżny
Szafka nocna
Kwas mlekowy – ostatni z serii zabiegów

Mój minimalistyczny zestaw kosmetyków podróżny. Jeżdżąc z dzieckiem, można się podzielić przynajmniej kilkoma kosmetykami. U nas to żel pod prysznic i oliwka do ciała. Chociaż z oliwką to prawda jest taka, że moja córka nie chce (ani nie potrzebuje w tej chwili niczego do ciała), więc ja ją zużywam do ciała – bardzo dobrze nawilża. 

Read More Comment

Moja aktualna szafka nocna została zdominowana przez Barbie. Absolutnie niezbędnym akcesorium stał się stojak na jej ubranie.

Chciałam dodać, że Barbie śpi w tym samym łóżku, co oznacza, że trzeba uważać, żeby jej wygięta od chodzenia na szpilach stopa nie wbiła mi się w ucho. A propos obuwia. Muszę też pilnować, żeby przez przypadek nie zrzucić gdzieś mikro różowych szpilek, bo rano będzie tragedia, albowiem to jedyne buty Barbie. Są tu także jej jeansy (gdyby w sukience było jej zbyt chłodno) oraz własnoręcznie zrobiona przez moją córkę spódnica ołówkowa (sklejony taśmą prostokątny kawałek materiału) oraz biała w czarne paćki bluzka bez rękawów (również prostokątny kawałek materiału z taśmą w roli zapięcia z tyłu). Nigdy nie wiadomo, w co Barbie będzie chciała się rano ubrać. 

Jeśli chodzi o pielęgnację to krem Derma baby również nie należy do mnie, podobnie pomadka ochronna do ust o smaku szarlotki z WholeFoods oraz syrop na odporność Comvita (taki Groprinosin w wersji eko z miodem manuka zamiast cukru). 

Woda do picia – zawsze mi towarzyszy przy łóżku, uczę moją córkę tego samego nawyku, tutaj naturalnie chłodna, nie została przelana z plastikowej butelki, pochodzi z własnego studni (dochodzę do wniosku, że w dzisiejszych czasach własna studnia to eko luksus, ale będzie o tym osobny post). 

Podsumowując – wśród tych wszystkich rzeczy leżących na MOJEJ szafce, do mnie należy tu tylko zegarek. Dobranoc. 

A jak wyglądają Wasze szafki nocne?

Read More Comment

Zakończyłam właśnie serie zabiegów na twarz z kwasem mlekowym. Tak wyglądam po ostatnim zabiegu.

Read More Comment
Comment

Paznokcie z kropką

Przy okazji mojego nowego koloru na paznokciach chciałabym Wam zwrócić uwagę na kilka ważnych kwestii związanych z manicure. Nie noszę hybrydy, a moje paznokcie częściej są niepomalowane. Nie oznacza to, że nie lubię kolorowych lakierów. Lubię, ale tylko nietoksyczne i nie przedkładam trwałości lakieru ponad zdrowie.

Continue reading „Paznokcie z kropką”
Comment
naturalnieproste@gmail.com
©Naturalnie Proste 2017